So 22.09. Szlakiem Mazurskich Legend XII_d2.
-
DST
121.50km
-
Czas
06:34
-
VAVG
18.50km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Drugi, główny dzień rajdu zebrał najwięcej uczestników. Dojechali
między innymi Kasia z Mariuszem dzięki czemu zrobiło się bardziej swojsko i
radośnie. Odwiedziliśmy kilka ciekawych miejsc wzbudzających u niektórych pewne,
nie zawsze dobre, emocje oraz kilka
wzbudzających te jedynie dobre.
W pogodzie nastąpiły pewne zmiany. Zrobiło się nieco
chłodniej, za to słońce i chmurki zapewniły piękne widoki.
Ostatnią atrakcją wspólnej jazdy był przejazd Prostą Diabelską,
czyli czterokilometrowy odcinek prostej, leśnej drogi zapewniający osiąganie
znacznych prędkości. Fajna jazda, choć zdecydowanie za krótko.
Po pożegnaniu na ostatnim postoju ruszyłem ponownie w
kierunku Puszczy Boreckiej. Plan był nieco inny ale ostatecznie dotarłem do miejscowości
Czerwony Dwór i Mazury. Powrót drogą wojewódzką ze względu na brak mostu na
rzece Ełk, niestety już po ciemku. Do Kruklanek zdążyłem akurat aby zrobić
niezbędne wieczorne zakupy i odwiedzić bal rowerzystów.
Czas na wspólną fotkę czyli Kaliningrad w akcji.
Chmurki dodają uroku.
W zeszłym roku był tylko projekt.
... :)
Czas na wspólny posiłek.
Prosta diabelska.
Zanosiło się.
Ku zachodowi.
Jednemu się zostało.
Tancory.