Pt 21.09. Szlakiem Mazurskich Legend XII_d1.
-
DST
104.50km
-
Czas
06:23
-
VAVG
16.37km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzień piękny, słoneczko grzeje od rana. Śniadanko,
pakowanie, kilka fotek i w drogę. Szybko docieram do bazy, przepak, kąpiel,
zakupy i już jestem na zapisach. Ludzi jak na piątek dosyć dużo, większość
znana z poprzedniej edycji i innych rajdów. Krótkie powitanie przez
organizatorów i ruszamy w trasę. Dzisiejszym celem Będą Banie Mazurskie. Jazda
jak to na takich imprezach bywa standardowa. Trochę wygłupów na trasie i chwile
czekania na Maruderów. W Baniach odwiedzam miejsca znane mi jedynie z
internetowych opowieści, budkę z kultowymi lodami i miejsce gdzie podobno
serwują pyszne kartacze. Przyjdzie kiedyś czas aby tego spróbować.Za to dziś organizator serwuje pyszny bigos.
Po posiłku wracamy do Kruklanek gdzie każdy ma czas wolny.
Ja wykorzystuję go do objechania jeziora Gołdopiwo, przez to po raz trzeci
przejeżdżam nad Sapiną.
Wieczorem jeszcze krótki, wspólny wypad do miejsca
związanego z mazurską legendą plus małe szwendanko po wsi.
Dzień bardzo udany.
Na rozstaju dróg.
Pan śluzowy płynie do roboty.
Rajdowcy na starcie.
Ałć!
Witkowe opowieści.
Widok z trasy.
Lody w Baniach.
Wieczorne Gołdopiwo.
Latarkowcy w trasie.
Nocna plaża w Kruklankach na długim czasie.