Nd 27.10 Dąb Rzeczypospolitej.
-
DST
151.50km
-
Czas
07:59
-
VAVG
18.98km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dodatkową godzinę uzyskaną dzięki zmianie czasu na zimowy przeznaczyłem na dłuższe pospanie. Przez to zwiedzanie Doliny Baryczy odbyło się w przyspieszonym tempie, ale i tak wiele ciekawego udało się zobaczyć. Najważniejszy był Dąb Rzeczypospolitej przedwojenne miejsce spotkań Polaków z okolicznych miejscowości z dość znacznie oddalonym Lidzbarkiem włącznie.
Zahaczyłem też ponownie o linię kolejową Brodnica-Lidzbark wzdłuż której jechałem ubiegłej nocy przeskakując co chwila z jednej na druga stronę torów. Dzisiaj trafiłem na stację Klonowo. Potem zostały już szybkie zakupy w Lidzbarku gdzie odwiedziłem pusty sklep niczym za PRL-u, zdaje się że na progu bankructwa. Z zakupionym prowiantem oddałem się niczym nie zmąconej przyjemnej podróży do domu.
Udało się wstać skoro świt i zwiedzić okolicę wzgórza.
Dąb Rzeczypospolitej, sprawca całego wyjazdu, okazałe 500-letnie drzewo w rezerwacie Jar Brynicy.
Brynica w swoim jarze.
Opuszczona stacja Klonowo.
Niska zabudowa Lidzbarka.
Mglista dolina w drodze z Lubawy na Grabowo. Tego dnia trochę popadało.