pawlik prowadzi tutaj blog rowerowy

So 04.08 Jezioro Pluszne.

  • DST 147.00km
  • Czas 08:43
  • VAVG 16.86km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 4 sierpnia 2018 | dodano: 14.08.2018











Kolejny wyjazd na Warmię. Miało być powoli, turystycznie ze zwiedzaniem. Było tak, że cel osiągnąłem około 22:00.
Wycieczka zaczęła się w Ełdytach Wielkich od niebieskiego szlaki który doprowadził mnie do miejscowości Klony. Po drodze kilka kapliczek w tym ta z moich najulubieńszych. 









Pozostałości figurki w jednej z kapliczek.

Drogi to raczej piaszczyste polne trakty dla ciągników. Idzie dość opornie. W końcu docieram do Nowego Kawkowa, gdzie chciałem zwiedzić Muzeum Żywe i Lawendowe Wzgórze. Kończy się na odwiedzeniu kościoła który zawsze mnie interesował gdy jeździliśmy do Jonkowa. O Lawendowe Wzgórze tylko zahaczam. Kilka fotek i dalej w drogę. Nie jestem pewien czy tam wrócę.


Wnętrze kościoła w Nowym Kawkowie

Jest już po 17:00, a przede mną jeszcze szmat drogi. Lecę więc na Gietrzwałd. Tam też kilka szybkich fotek, chwila zadumy i ruszam dalej, zwłaszcza, że Renia donosi o burzy która przeszła nad Elblągiem.


Sanktuarium w Gietrzwałdzie.

Nie mija wiele czasu a już słychać grzmoty. Za chwilę dopadnie i mnie. Zdążyłem jeszcze zrobić zakupy w bardzo wesołym GieSie gdzieś po drodze, po czym posiedziałem trochę na przystanku gdzieś przed Tomaszkowem. W międzyczasie zdążyło się już solidnie ściemnić więc po odpaleniu latarek ruszyłem dalej. Po dotarciu do S51 okazało się że mam dużo szczęścia, bo właśnie w tym miejscu zaczyna się droga techniczna co oznaczało, że nie będę musiał jechać razem z samochodami, cała droga tylko dla mnie.



Sprawnie docieram nad jezioro. Szybkie rozkładanie namiotu i lulu. Deszcz tej nocy mnie oszczędził.








komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ciwka
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]