pawlik prowadzi tutaj blog rowerowy

Śr 20.06 GV d12 Ulanów.

  • DST 160.00km
  • Czas 08:50
  • VAVG 18.11km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 20 czerwca 2018 | dodano: 29.06.2018











Jak się górki zaczęły tak szybko się skończyły. Dziś szybki zjazd do Rzeszowa i dalej już płasko. Miasto rowerowo nie zachwyca, ale da się jeździć. Miałem do załatwienia sprawę w centrum i jazda po Bus Pasach była bardzo fajna. Lepsze to niż ścieżki na chodnikach. Za to Łańcut wyraźnie negatywnie nastawiony na rowery, nie polecam. Miłą odmianą był Leżajsk. Żadnych ścieżek dla rowerów, wszystko po asfalcie, dodatkowo bardzo urocze miasto i chociaż firmowego nie znalazłem to serdecznie polecam. Dalej Żołynia, Rudnik i Ulanów. Zabudowa robi się bardzo gęsta. Praktycznie jadę cały czas wzdłuż budynków. Gdzie tu spać?



W Łańcucie nie lubią rowerzystów. Zakaz jazdy po asfalcie, a w zamian to.


Coś takiego się trafiło po drodze. Jak ktoś wie co to jest, proszę dać znać.


Klasztor Benedyktynów w Leżajsku.


Niesamowity zakład metaloplastyki, gość ma niewiarygodny talent.


Psują most nad Sanem.




komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ylisz
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]