So 16.06 GV d8 Krasnystaw.
-
DST
190.50km
-
Czas
09:40
-
VAVG
19.71km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 16 czerwca 2018 | dodano: 29.06.2018
W końcu mogę wrzucić mapki z endo, nie tylko zrzuty ekranu.
Noc przy składzie paliw nieopodal Terespola spokojna i sucha. Napotkani ludzie narzekają, że od maja nie padało i wszystko wysycha. Faktycznie dookoła zamiast być wiosennie zielono ta żółto jak na jesieni. Wieje cały czas z północy, a drogi zmieniły się na asfaltowe, więc się po prostu frunie bez wysiłku. Zatrzymuję się w kilku ciekawych miejscach po czym lecę sobie dalej.
Tak docieram do Krasnegostawu, już nie do końca po GV bo Krasnystaw dostaje u mnie Nagrodę Darwina za najbardziej idiotyczne poprowadzenie szlaku przy swojej miejscowości.
Kostomłoty - sanktuarium unitów.
Tak przy trasie.
Susza!
Sobota dniem ślubów - Chełm.
Dzisiaj śpię na badylach.