Pn 11.06 GV d3 Suwałki.
-
DST
131.00km
-
Czas
07:30
-
VAVG
17.47km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano przegapiłem mosty kolejowe w Botkunach. Szkoda, bo to takie mniejsze Stańczyki. Za to te w Kiepojciach już odwiedziłem.
Stańczyki widziane wcześniej odpuściłem, a że zaczął padać deszcz to wykorzystałem Stańczykowy MOR z pięknym widokiem na mosty na ugotowanie jakiegoś obiadku.
Pomimo siąpiącego deszczu czas było ruszyć na Trójstyk Granic. Miejsce sympatyczne głównie przez siodłowy dojazd. Oczywiście ludzi zero tylko chłopaki z Bań Mazurskich się przytrafili. Dalej fajna jazda w kierunku Suwałk, ze wspominaniem wycieczki sprzed kilku lat. Jazda tak fajna, że wylądowałem na DK8 w Szypliszkach skąd miałem 17km jazdy do Suwałk razem z litewskimi TIRami. Ciekawie było, zwłaszcza jak zaczęło znowu padać.
Suwałki jak zwykle urzekające, ale czas gonił i trzeba było szukać noclegu. Tym razem trafił się w Wigierskim Parku Narodowym.
Kiepojcie wiadukty kolejowe.
Dojazd do trójstyku.
Ławeczka Bolcie.
Jezioro Hańcza.