So 02.06 Zbiczno (Zarośla)
-
DST
162.50km
-
Czas
07:28
-
VAVG
21.76km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ale się fajnie jechało z wiaterkiem w plecy. Po poprzedniej wyprawie w deszczu, po rozmiękłych szlakach Green Velo, dziś nastąpiła miła odmiana.
Pierwsza setka zrobiona bardzo szybko, komunikacyjnie praktycznie bez zatrzymania.
Dopiero od miejscowości Bałoszyce zaczęła się nowa trasa, dotychczas jeździłem tylko na Kisielice.
W sumie zadanie polegało na tym, aby dostać się do Łasina bez jazdy po 16. Udało się, ale trochę za dużo kluczenia i zaglądania w mapy aby jazda była w miarę płynna.
Od Łasina jazda drogami wojewódzkimi, dobrze oznakowanymi. Tereny wizualnie takie sobie, zaskoczeniem była gęsta zabudowa ciągnąca się przez całą trasę przejazdu. Miłymi akcentami były wizyty w miejscach przejazdu pielgrzymki rowerowej na Jasną Górę, moje początki jazdy na rowerze, Radzyń Chełmiński i Jabłonowo Pomorskie.
Na nocleg trafiłem w zarośla, czyli obok miejscowości Zarośle nad jeziorem Sosno.
linia z Prabut w kierunku Kisielic. Kusiło żeby pojechać, ale jak się rusza o 12:00 z domu...
Szynwałd
Łasin zaliczony. Jaz spiętrzający wodę na rzece Osa.
Maki i chaberki to ostatnio rzadko spotykany widok. Na polach chemia rządzi.
Radzyń Chełmiński.
Dwa czynne mosty kolejowe w Jabłonowie Pomorskim.
UFO wylądowało w Zaroślach.