Wt 01.08 Toruń-sentymentalnie - Cmentarz jeńców Radzieckich.
-
DST
17.00km
-
Czas
01:28
-
VAVG
11.59km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Udało się ładnie zebrać i ładnie dojechać więc zaraz po
przywitaniu z rodziną ruszamy na krótki rekonesans po okolicy.
W głowie pozostaje wspomnienie jakiegoś dużego pomnika
prawdopodobnie z czasów wojennych. Odpalam Geoportal i wyszukuje najbliższy.
"Lwią część pochowanych
tutaj osób stanowili żołnierze radzieccy, którzy od 1941 roku aż do stycznia
'45 byli jeńcami obozu na/w Glinkach (wówczas podtoruńskiej wsi). Wysoka
śmiertelność w Stalagu XX C spowodowana była fatalnymi warunkami, w jakich
przyszło wegetować jeńcom. Brak jakichkolwiek urządzeń sanitarnych, głodowe
racje żywnościowe i przebywanie przez całą dobę pod gołym niebem (nie dla
wszystkich więźniów starczyło miejsca w barakach) doprowadziły do wybuchów
epidemii. Do tego dochodziło powszechne bestialstwo strażników, liczne
egzekucje i ciężka praca po 10-12 godzin na dobę."
No i mamy przykład „Kulturowego Dziedzictwa” i „Europejskich
Wartości”.
Żyję na terenach odzyskanych od urodzenia i nie mam z tego
typu obiektami zbyt wiele do czynienia i może zwłaszcza dlatego skurwysyństwo
Niemców z okresu II WŚ nie przestaje mnie przerażać.
Jeden z Toruńskich fortów. Taki mniejszy.
No, a jest ich naprawdę bardzo dużo.
Miasto twierdza.