pawlik prowadzi tutaj blog rowerowy

Nd 06.10 Gdzieś w okolicy rzeki Wierzycy.

  • DST 122.50km
  • Czas 06:05
  • VAVG 20.14km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 6 października 2019 | dodano: 03.11.2019

Jako, że nad Wierzycą spałem i tam też grzyby zbierałem, to postanowiłem aby Wierzyca towarzyszyła mi również w drodze do domu. Przy okazji ominąłem znaczną część nie do końca lubianej DK22. Co prawda Wierzyca była obecna obok tylko na mapie to kilka razy udało mi się z nią spotkać.




Tytułowa rzeka.


Mój domek na wzgórzu.


Tyle rosło wokół namiotu.





Kościół w Starej Kiszewie.


Ołowiane chmury przede mną.



Coś po Krzyżakach i coś po Prusakach czyli Zamek Kiszewski.


Zapachniało wiosną.


Wygonili mnie na chodnik.


W Pelplinie doszło do pożegnania z Wierzycą.





komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa owsta
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]