pawlik prowadzi tutaj blog rowerowy

Pt 12.04 EDK 2019 poddałem się.

  • DST 154.00km
  • Czas 09:58
  • VAVG 15.45km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 12 kwietnia 2019 | dodano: 17.04.2019









Cztery razy udało mi się wziąć udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. W tym roku też była ochota, ale lęk przed konsekwencjami zwyciężył. Wiedziałem, że po takiej trasie miałbym przez kilka dni kłopoty z chodzeniem. Wybrałem więc rower. Oficjalnie nie ma takiej formuły, ja jednak zapisałem się na listę i wyruszyłem w trasę.


Zielonka Pasłęcka, koniec mojej trasy.


Mrożona pokrzywka.


Fromborska kapliczka.



Tolkmicko przygotowane do Niedzieli Palmowej.





komentarze
pawlik
| 07:48 czwartek, 18 kwietnia 2019 | linkuj Do "mojej" XIV stacji było tylko 42km. potem odwiedziłem jeszcze trzy pozostałe ostatnie stacje z elbląskich EDK.
Młode pokrzywki, lekko zmrożone, do kanapek jak najbardziej, do sałatki także.
P.S. Pamiętam twoje wpisy z mleczem w roli głównej.
mors
| 05:32 czwartek, 18 kwietnia 2019 | linkuj Czyli ze 70 km w jedną stronę? Faktycznie ekstremalnie. Ja miałem 45 i znów stchórzyłem...
A pokrzywy to mam teraz na kanapkach (wkrótce wpis). :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa mawia
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]