So 07.10 Braniewo/RóżaniecDoGranic/Lidzbark Warmiński
-
DST
208.50km
-
Czas
10:30
-
VAVG
19.86km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wycieczka 3w1. Na początek chciałem pokibicować uczestnikom Braniewskiej Jesieni. Udało się dojechać na czas mimo późnego wyjazdu, a to za sprawą pięknego wiaterku dającego w plecy. Rano było mgliście i piękne fotki mogły być, ale przez pośpiech nie zdołałem się zatrzymać. Szkoda, ale mam nadzieję, że pozostaną w głowie na dłużej.
Ekipa Braniewskiej Jesieni.
Kilka chwil trwało zanim pożegnaliśmy się za Tolkowcem i już ponownie gnany południowym wiatrem dotarłem do Lelkowa. Czasu było jeszcze trochę, więc przed 14:00 dotarłem do Kwiatkowa, gdzie wziąłem udział w modlitwie różańcowej.
Skarbiec - Różaniec do granic.
Głównym celem dzisiejszego dnia było Górowo Iławieckie, ale skoro tak ładnie poszło to puściłem się na Lidzbark Warmiński.
Patron, miło widzieć.
Powrót ścieżką rowerową Lidzbark-Orneta. Pomimo złapania kapcia i nieznacznego zużycia nawierzchni przejazd genialny, asfalty niech się chowają.
Jeden z wiaduktów na trasie.
Za Ornetą już niestety kryzys. Ciągle pod wiatr i drugi kapeć, tym razem w tylnym kole, co chwila przystanki na pompowanie, ale jakoś przed północą doczłapalem się do domu.