pawlik prowadzi tutaj blog rowerowy

Czw 13.07 Grunwald.

  • DST 39.00km
  • Czas 03:01
  • VAVG 12.93km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 13 lipca 2017 | dodano: 14.07.2017




Szybki wyjazd zobaczyć co się dzieje na Polach Grunwaldu w przededniu bitwy.
Dojazd samochodem do miejscowości Rychnowo i dalej już rowerami na Grunwald. Dzięki mapie wydawnictwa Compass trafiliśmy na ciekawy szlak rowerowy. Prowadzi on przez dolinę Drwęcy pięknymi terenami i ciekawą trasą. Były liczne zjazdy i podjazdy kamienisto-błotno-wertepowe. Zdarzały się głębokie dziury, chyba po bobrach, lesiste strome jary i droga tak zalana i zabłocona, że prawie nie przejezdna. Wszystkiemu daliśmy radę. Pod koniec moja ulubiona jazda po dawnych liniach kolejowych. Tym razem była to dawna trasa kolei z Olsztynka do Ostródy.
W Grunwaldzie też było dość ciekawie. Co prawda nie dane nam było zobaczyć walk rycerskich, a to przez rzeszę ludzi otaczającą szczelnie plac boju. Za to odwiedziliśmy liczne kramy i posmakowaliśmy średniowiecznych specjałów.
Powrót do domu wyszedł bardzo szybko, bo dojazd do samochodu, już po asfalcie i trasa powrotna po DK7 zajęło około dwóch godzin.
Renia spisała się na medal!



Miłe złego początki.



Kościół w Kiersztanowie.



Sztuczne rozlewisko (jedno z wielu) na Drwęcy.



Komu jeszcze ryba przebiła koło?



Czarci Jar.



Renia za wielką wodą.

Trochę takich przepraw mieliśmy. Z początku było omijanie bokiem, potem już szliśmy na szago.



Linia kolejowa Olsztynek-Ostróda.



Turniej rycerski, akurat zwożą rannego w boju.



Jeden z kramów.



Szybki powrót przed zachodem.








komentarze
pawlik
| 21:58 wtorek, 25 lipca 2017 | linkuj Lepiej byłoby dwie nagie i miecze, niestety z żoną byłem;(
Darecki
| 19:44 niedziela, 23 lipca 2017 | linkuj Zapewne z wyprawy przywiozłeś dwa nagie miecze :-)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa eszcz
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]