pawlik prowadzi tutaj blog rowerowy

Nd 11.06 Ślimaczym tempem, poprzez ogień do Liksajn.

  • DST 145.50km
  • Czas 06:46
  • VAVG 21.50km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 11 czerwca 2017 | dodano: 16.06.2017











W pogoni za STOPami natknąłem się na kulinarną wycieczkę pragnącą skosztować paru winniczków w niedalekim Krasinie. Towarzystwo okazało się być znane i lubiane postanowiłem przystać do komitywy i kontynuować podróż w ciekawym gronie.


Uciekinierzy ze ślimaczego obozu.



Ogień w upale.




Te już coś knują.







komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa iniem
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]