Nd 05.02 Pierzchały
-
DST
137.00km
-
Czas
07:32
-
VAVG
18.19km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tym razem z wesołą drużyną na
Pierzchały. Asfalty jeszcze suchutkie, słoneczno pięknie przyświecało. Dodatkową
ekstra atrakcja był przyjazd Damiana ze Tczewa który zaszczycił nas swoją
obecnością. Fantastyczną niespodziankę sprawił nam Sławek, chwilowo wyłączony z
rowerowania, który wraz z żoną przyjechał samochodem i przygotował piękny ogień
pod wiatą. Na miejscu odbyła się degustacja różnych przysmaków regionalnych jak
i sklepowych, po czym posileni, ruszyliśmy z powrotem w kierunku Elbląga. Czasu
mieliśmy sporo, więc żwawo lecz bez szaleństwa dotarliśmy naszego miasteczka zahaczają
po drodze to tu i tam. Przy dworcu PKP pożegnaliśmy Damiana i większość udała się
na zasłużony odpoczynek. Ja, chcąc się jeszcze dotlenić, zrobiłem ekstra rundkę
wokół Drużna.
Prawie na starcie.
Widoczki były niezłe.
PKP Cargo.
Po śliskim się ślizgało.
Wiata zaopatrzona.
Komplet zawodników.
Pożegnanie słoneczka przy powrocie.