Nd 16.10 Zamknięta Biedronka we Fromborku.
-
DST
100.50km
-
Czas
05:16
-
VAVG
19.08km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wstępny plan był dołączyć, późniejszy dogonić, następny
pojechać śladem.
GR STOP organizowała dzisiaj ostatnią oficjalną wycieczkę w
tym sezonie.
Sympatyczna grupa jadąca sympatyczną trasą w pięknych
jesiennych barwach i pięknej pogodzie. Zresztą nie tylko ja doceniłem uroki
tego dnia. Wokół Jeleniej Doliny można było spotkać mnóstwo rowerzystów,
spacerowiczów, grzybiarzy.
Głównym punktem programu miał być zjazd czarną drogą do
Kadyn. Dla mnie to zawsze gratka nie ważne czy w dzień czy w nocy, z góry czy
pod górę. Po ostatnich opadach droga się miejscami rozmyła. Dodatkowo zaczęto
wycinkę drzew w okolicy. Ciekawe jaki będzie efekt końcowy.
Bez nadziei na spotkanie dotarłem w końcu na plażę. Niedawno
była cofka, tym razem powiało w inną stronę i teraz można zasuwać po dnie
Zalewu Wiślanego. Delektując się tym
widokiem w zacisznym miejscu, wygrzewając się na słoneczku, siedziała ekipa
Andrzeja K. Z chęcią do nich dołączyłem i tak minęło parę miłych chwil kiedy
każdy pojechał w swoją.
Ekipa Andrzeja nad zalewem.
Dalej zgodnie z planem niespiesznie pojechałem do Fromborka,
po drodze odwiedzając znane miejsca.
W miejscowości Narusa odkryłem dotąd nie widziany, stary
krzyż przy posesji. Kolejny do foto kolekcji.
We Fromborku miałem nadzieje na jakaś drożdżówkę i
energetyka z B, ale sezon na remonty trwa i trzeba się było wspomagać zapasami
z sakwy.
Po dojechaniu na MOR przy Baudzie uznałem, ze czas kończyć
wycieczkę i przez Górę Zamkowa wróciłem sobie do domku.
Dla zainteresowanych kilka fotek:
FOTKI