So. 17.09 Folwark Słobity - kapliczki Osetnik Chwalęcin
-
DST
130.00km
-
Czas
07:18
-
VAVG
17.81km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wycieczka turystyczno - krajoznawcza. Samotnie, we własnym tempie. Na początek trochę przypadkowo odwiedziłem folwark w Słobitach. Perełka pruskiej architektury w stanie totalnego rozkładu. Wszystkie budynki opuszczone, rozkradzione, w stanie agonalnym. Warto to zobaczyć i przenieść się wyobraźnią w czasy ich świetności.
Jedyna zachowana z dwóch bram wjazdowych do majątku.
Potężny spichlerz. Dach jeszcze prosty dzięki solidnej konstrukcji więźby, ale dachówki już się sypią i woda zacieka do środka.
A gdy woda zacieka to po budynku.
Kolejny folwarczny budynek, wnętrze obory. Podpory stropu robią wrażenie!
Budynek zarządcy folwarku.
Z mieszanymi uczuciami opuszczam to smutne miejsce i przy towarzystwie linii kolejowej hrabiego Zu Duhna von Schobitten kieruję się do głównego celu wyprawy, czyli kapliczek na Świętej Warmii.
Udało mi się odnaleźć około dwunastu kapliczek i krzyży. Poznałem nową kategorię kapliczek tzw. przydomowe. Wszystkie które znalazłem są po renowacji, drewniane krzyże zostały postawione w tym roku w miejscu gdzie stały poprzednie. Serce rośnie!
Tak na zachętę.
Na koniec wielkie podziękowania dla aplikacji geoportal. pl.
Kiedyś błąkałem się po polach szukając drogi i tracąc cenne godziny z mapą w ręku.
Teraz mogę walić na azymut bez obaw.
Na marginesie, teraz jestem na drodze wyrysowanej na mapie (linią ciągłą), a na wprost mnie widać nawet pozostałości tej drogi.
komentarze
Pozdrawiam